“Dzieło przypadku”, zbiór opowiadań mistrza gatunku Jeffreya Archera, to mieszanka piętnastu fikcyjnych i inspirowanych prawdziwymi historiami intrygujących opowieści, które łączy motyw przypadku.


Napisanie ciekawej i spójnej historii, która zawiera się na kilku stronach tekstu, należy do najtrudniejszych zadań pisarskich. Jeffrey Archer zdaje się robić to bez wysiłku, co sugeruje lekki i potoczysty styl jego małych form. Brytyjczyk jest także znany ze swoich nieoczekiwanych zakończeń, jego pomysły wydają się niewyczerpane, a prezentując je, nie zapomina o dodaniu szczypty humoru. Wszystkie te cechy zawiera także najnowszy zbiór utworów tego autora, zatytułowany “Dzieło przypadku”. To już ósmy tom krótkich form literackich Archera, a miłośnicy jego talentu musieli czekać na niego siedem lat.

Opowieści inspirowane prawdziwymi zdarzeniami, historiami zasłyszanymi w czasie podróży, w barach, pubach czy kameralnych kawiarniach pokazują zróżnicowane spojrzenie na kwestię życiowych wyborów – tych przypadkowych i tych na pozór głęboko przemyślanych, choć i tu okazuje się, że “światem rządzi przypadek”. “Dzieło przypadku” to cała gama bohaterów, szeroki przekrój napędzających ich motywów, zróżnicowane tła opowieści – historyczne, geograficzne i społeczne oraz wachlarz wątków: psychologiczne, obyczajowe, sensacyjne czy kryminalne.

Archer po raz kolejny przedstawia pełną gamę swoich literackich możliwości, pokazując, że może napisać zaskakującą historyjkę składającą się dokładnie ze stu słów, a także kilkustronicowe opowiadanie zawierające skondensowaną opowieść wypełnioną akcją i postaciami jakie mogłyby bez problemu zapełnić książkę średniej objętości.

Jak zawsze błyskotliwy, Archer snując opowieści o kolekcjonerach znaczków, dwulicowych oszustach ubezpieczeniowych, perfidnym pracowniku banku czy tajemniczym mordercy z małego włoskiego miasteczka, bez problemu żongluje zdarzeniami, motywami zachowań bohaterów i ich perfidnymi pomysłami na życie, by wstrząsnąć czytelnikiem za pomocą nieoczekiwanej puenty. W zbiorze przewija się cały korowód bohaterów, zróżnicowanych pod każdym względem, dla których Archer tworzy różnorodne cechy stylu narracji, co w efekcie daje duże urozmaicenie opowieści, nie pozostawiając czytelnikowi miejsca na nudę czy zniechęcenie.

Archer po raz kolejny przedstawia pełną gamę swoich literackich możliwości

Archer preferuje tematy ponadczasowe, jego opowieści poruszają kwestie moralności i nie zawsze jednoznacznej oceny ludzkich zachowań, dążenia za wszelką cenę do wytyczonego sobie celu, życiowej przyzwoitości i szalbierstw jako prostego sposobu na przyjemne życie.

Opowieści Archera – eleganckie, płynne i nieoczekiwane, z niekonwencjonalnymi bohaterami i ich fascynującymi przygodami, zabawne i pełne zwrotów akcji, powodują, że czytelnik szybko wciągnie się w te porywające historie, a po zakończeniu lektury pozostanie mu niedosyt – że to już koniec, choć chciałoby się więcej. Robert Wiśniewski

Jeffrey Archer, Dzieło przypadku, Przekład: Maja Justyna, Dom Wydawniczy Rebis, Premiera: 23 kwietnia 2019
 
 

Jeffrey Archer
Dzieło przypadku
Przekład: Maja Justyna
Dom Wydawniczy Rebis
Premiera: 23 kwietnia 2019
 

Spis treści

Dedykacja
Podziękowania
Przedmowa

UNIKAT
SPOWIEDŹ
WIDOK NA AUVERS-SUR-OISE
DŻENTELMEN I UCZONA
W MIŁOŚCI I NA WOJNIE WSZYSTKO JEST DOZWOLONE
KIEROWNIK PARKINGU
NIEWYKORZYSTANA GODZINA
DROGA DO DAMASZKU
ROGACZ
WAKACJE ŻYCIA
WSZYSTKO ALBO NIC
PIERWSZY ZASTĘPCA DYREKTORA BANKU
GRA WARTA PRZEGRANEJ
KTO ZABIŁ BURMISTRZA?
MORDERSTWO DOSKONAŁE
Słowo wstępne do I TAK WYGRASZ
I TAK WYGRASZ (fragment powieści)

Przedmowa

Niniejszy zbiór opowiadań jest pierwszym, który napisałem od czasu ukończenia „Kronik Cliftonów”.
Tak jak kilkakrotnie do tej pory pomysł do części z nich w pewnym stopniu zaczerpnąłem z rzeczywistych wydarzeń, o których dowiedziałem się podczas moich podróży z Grantchester do Kalkuty i z Christchurch do Kapsztadu. Historie do nich nawiązujące znalazły swoje odzwierciedlenie w opowiadaniach w spisie treści oznaczonych gwiazdką, pozostałe zrodziły się w mojej wyobraźni.
Już po ukazaniu się Dzieła przypadku Rupert Colley podsunął mi tak intrygujący pomysł na opowieść, że nie mogłem czekać kolejnych dziesięciu lat, żeby ją napisać. Powstało więc opowiadanie zatytułowane Spowiedź, o które została uzupełniona ta antologia.
Od tamtego czasu Spowiedź przekształciłem w jednoaktową sztukę teatralną, która została połączona z adaptacją opowiadania Kto zabił burmistrza? i tak powstał spektakl składający się z dwóch utworów.
 
Jeffrey Archer
marzec 2018

UNIKAT

Wyzwanie

Wiele lat temu redaktor „Reader’s Digest” w Nowym Jorku poprosił mnie o napisanie opowiadania składającego się ze stu słów, wstępu, rozwinięcia i zakończenia. Wyraził również życzenie, żeby zawierało tyle słów, ile wyznaczył, nie dziewięćdziesiąt dziewięć ani nie sto jeden.
Nadal nie w pełni zadowolony ze swego pomysłu dodał, żebym gotowy tekst dostarczył mu w ciągu doby.
Pierwszy szkic zdołałem ująć w stu osiemnastu słowach, drugi w stu sześciu. Trzecia próba zamknęła się w dziewięćdziesięciu ośmiu. Jestem ciekaw, czy ktoś zgadnie, które dwa wcześniej usunięte przywróciłem w ostatecznej wersji.
Tak powstało opowiadanie pod tytułem Unikat, które znajduje się na następnej stronie.
 
Wszystkich zainteresowanych uprzejmie informuję, że powyższe wyjaśnienie również składa się ze stu słów.

* * *

Paryż, 14 marca 1921

Kolekcjoner ponownie rozniecił cygaro, sięgnął po szkło powiększające i uważnie oglądał trójkątny znaczek pocztowy z Przylądka Dobrej Nadziei wyemitowany w tysiąc osiemset siedemdziesiątym czwartym roku.
– Uprzedzałem pana, że istnieją dwa takie znaczki – przypomniał mu właściciel sklepu filatelistycznego. – Zatem pański nie jest unikatem.
– Ile?
– Dziesięć tysięcy franków.
Kolekcjoner wypisał czek, po czym pociągnął cygaro, które niestety znów zgasło. Wziął więc zapałkę, zapalił ją o draskę pudełka i skierował płomień na znaczek.
Filatelista obserwował go z niedowierzaniem. W górę popłynęła smużka dymu i znaczek momentalnie zniknął.
Kolekcjoner uśmiechnął się.
– Mylił się pan, przyjacielu – powiedział. – To ja mam unikat.