Z bogatego dorobku literackiego Oriany Fallaci polecamy Wam tym razem dwie książki „Strach jest grzechem. Listy z niezwykłego życia” oraz „List do nienarodzonego dziecka”. Ich wspólny mianownik to forma epistolarna.

 

„Strach jest grzechem. Listy z niezwykłego życia”

Strach jest grzechemWybór listów Oriany Fallaci zawarty w niniejszym tomie stanowi doskonałe potwierdzenie jej literackiego talentu przejawianego od najmłodszych lat. W książce zgromadzono 119 najciekawszych listów ukazujących czytelnikowi przebieg życia Oriany, dokumentujących, niejako od kulis, jej dziennikarskie poczynania, to, co ją pasjonowało i do czego dążyła. Tym razem najważniejsi nie są bohaterowie i zdarzenia, które przedstawiała czytelnikom na łamach gazet i w publikacjach książkowych, lecz ona sama.
„Dzięki starannym poszukiwaniom w archiwach oraz prywatnych papierach ze spuścizny Oriany można było wybrać listy, które najlepiej opowiadają o jej nadzwyczajnym życiu, naznaczonym wszakże takimi samymi udrękami jak nasze; wiecznie rozdartym pomiędzy pragnieniem niezależności, a niewyznaną potrzebą znalezienia oparcia w innych ludziach, między przyjemnością uprawiania zawodu, który ją pasjonował, a obawą, że czas dla siebie samej pochłaniają obowiązki służbowe” – pisze we wstępie do książki Edoardo Perazzi.
Listy słane niegdyś do rodziny i przyjaciół dziś pozwalają czytelnikom dowiedzieć się, jak to jest być wiodącą międzynarodowe życie reporterką, kobietą żyjącą na walizkach, która nie rozstaje się z maszyną do pisania. Natomiast te, słane do wybitnych postaci świata polityki, sztuki czy życia społecznego stanowią dokument swoich czasów, a zarazem obrazują to, ile zaangażowania dziennikarka wkładała w relacje z bohaterami swych tekstów, niejednokrotnie ewoluujące od formy kontaktów czysto zawodowych do formy wieloletniej przyjaźni. Przeczytaj fragment książki

 

„List do nienarodzonego dziecka”

List do nienarodzonego dzieckaTen utwór prozatorski w formie epistolarnej należy, obok książki „Wściekłość i duma”, do najczęściej tłumaczonych na obce języki i najczęściej wznawianych dzieł Oriany Fallaci. Jest monologiem matki do nienarodzonego dziecka, brutalnie szczerym zapisem całego wachlarza sprzecznych uczuć targających kobietą będącą w ciąży.
W roku 1975, gdy po raz pierwszy ukazała się w patriarchalnych Włoszech, wywołała skandal tym tylko, że uświadomiła masowej publiczności, jak skomplikowane mogą być odczucia przyszłej matki, jak niejednoznaczny jest stosunek do mającego przyjść na świat potomka. Nieznana z imienia i nazwiska bohaterka tej książki postrzega macierzyństwo jako osobisty wybór wymagający wielkiej odpowiedzialności, mówi wprost o tym, że nie da się uniknąć rewolucyjnych zmian w życiu, jakie ze sobą niesie urodzenie dziecka, a które spadają wyłącznie na kobietę.
To książka ważna i ponadczasowa, prowokująca do dyskusji, pozwalająca kobietom głębiej wejrzeć w siebie, a mężczyznom dająca możliwość podjęcia próby poznania perspektywy z jakiej kobiety widzą macierzyństwo. „List do nienarodzonego dziecka” stanowi też gorzką refleksję o prawach rządzących nieprzyjaznym światem, na który maleństwo dopiero się wybiera. Nie jest to przyjemna lektura, ale z pewnością otwiera oczy na wiele spraw, pozwala zobaczyć je wielowymiarowo. Przeczytaj fragment książki
Nikodem Maraszkiewicz