Pamiętacie domostwa, w których mieszkała wesoła gromada „Dzieci z Bullerbyn”? Zobaczcie ich pierwowzory, które zachowały się do dziś w szwedzkiej osadzie Sevedstorp. To właśnie tam mieszkali dziadkowie Astrid Lindgren i urodził się jej ojciec, a jej własne wspomnienia z tego miejsca stały się inspiracją dla wspomnianej powieści.

Fot.1: Holger Motzkau

Szalone przygody gromadki urwisów, opisane przez Astrid Lindgren w książce „Dzieci z Bullerbyn” niejednemu czytelnikowi dostarczyły inspiracji do niezapomnianych psikusów. Większość z ich porywających, choć tak prostych, przygód rozgrywała się w miejscu zamieszkania dzieciaków czyli w Zagrodzie Środkowej, Zagrodzie Północnej i Zagrodzie Południowej.

Zagrodami w Szwecji zwą się charakterystyczne wysokie czerwone domy z szerokimi okiennymi framugami pomalowanymi na biało. Te znajdujące się w Sevedstorp, choć wizualnie nie wyróżniają się niczym szczególnym spośród tysięcy innych, rozsianych po całym kraju, przyciągają pielgrzymki turystów i są powodem wielu nostalgicznych westchnień. Każdy, kto czytał powieść „Dzieci z Bullerbyn” i kolejne książki z serii opowiadającej o przygodach wesołych dzieciaków, wie w czym rzecz: stanowią metaforę rozkosznego, beztroskiego dzieciństwa. Namacalny dowód na to, że rajskie zakątki istnieją naprawdę.

Fot.2: Serwis prasowy Centrum Turystyki Vimmerby

Trzy domostwa, w których mieszkają główni bohaterowie „Dzieci z Bullerbyn” mieszczą się w osadzie Sevedstorp, a najbliższym większym miasteczkiem jest Vimmerby. Ta okolica do dziś odznacza się sielską atmosferą znaną z kart powieści, a sam dom rodzinny ojca Astrid Lindgren, w którym pisarka bywała w najmłodszych latach, przetrwał od XIX wieku do dziś niemalże bez zmian. W latach osiemdziesiątych to właśnie te domostwa posłużyły za scenografię do filmowej adaptacji powieści w reżyserii Lassego Hallströma. Wanda Pawlik

Fot.1: Holger Motzkau
Fot.2: Serwis prasowy Centrum Turystyki Vimmerby

 

 
Wesprzyj nas