Czy Polska – i inne kraje Europy Środkowej – była przedmurzem chrześcijaństwa czy może raczej bramą, umożliwiającą przenikanie i wpływ kultury Imperium Osmańskiego, Wielkiego Stepu na rejony Morza Bałtyckiego i Skandynawii? Odpowiedzi na to pytanie szuka Adam Balcer w książce “Turcja, Wielki Step i Europa Środkowa”.

Turcja, Wielki Step i Europa Środkowa - spotkanie z Adamem Balcerem (z lewej) we wrocławskiej księgarni Tajne Komplety

„Europa Środkowa nie ma precyzyjnie określonych granic geograficznych i kulturowych, toteż na kształtowanie się zróżnicowanej tożsamości środkowoeuropejskiej niezwykle ważny wpływ miało to, co docierało z krain sąsiednich. Jednak świadomość ich oddziaływania na naszą część kontynentu nie jest taka sama. Szczególnie niedoceniane są wpływy Imperium Osmańskiego, panującego przez ponad pięćset lat nad Bałkanami, oraz Wielkiego Stepu, rozciągającego się od Niziny Panońskiej po Mandżurię. Jeszcze mniejsza jest świadomość roli Europy Środkowej jako pomostu między Morzem Bałtyckim i Skandynawią a Bliskim Wschodem i Azją Środkową. Tymczasem taka perspektywa pozwala spojrzeć na Europę i jej dzieje nie tylko wzdłuż tradycyjnej osi Wschód – Zachód, ale także Północ – Południe. Mowa rzecz jasna o wektorach wielkich procesów cywilizacyjnych i kulturowych, a pomostowy charakter Europy Środkowej umożliwia zrozumienie głębokiego ich zróżnicowania oraz wzajemnego przenikania się.” – pisze autor we wstępie do książki.

Turcja, Wielki Step i Europa Środkowa

Jak te procesy przebiegały, jaki wpływ wywierają na współczesne dzieje, widzimy na przykładzie Polski, Węgier, Chorwacji, Albanii i Rumunii oraz – jako punktu odniesienia – Turcji. Okazją do dyskusji o tych kwestiach było spotkanie z Adamem Balcerem, które odbyło się 15 listopada 2018 we wrocławskiej księgarni Tajne Komplety. Prowadzący je Jędrzej Morawiecki wraz autorem starali się przedstawić zgromadzonym słuchaczom ideę przenikania kultur. Jest ono widoczne chociażby na przykładzie przywoływanego w książce Jana III Sobieskiego.

Według współczesnej polityki historycznej postać Jana III Sobieskiego jawi się jako XVII-wieczny Krzyżowiec, ocalający Europę przed islamem – mówił na spotkaniu autorskim Adam Balcer. – Faktycznie, nazywany był przez Turków Lwem Lechistanu, który wielokrotnie odnosił spektakularne zwycięstwa nad nimi, ale z drugiej strony Sobieski kojarzony jest ze zjawiskiem sarmatyzmu, które odwoływało się do związków z Imperium Osmańskim, a szczególnie z Chanatem Krymskim (i nie chodzi tu wyłącznie o stroje, język, uzbrojenie). Mamy władcę, który przez parę miesięcy mieszkał w Stambule, posługiwał się językiem tureckim i tatarskim, który podczas bitwy pod Warszawą w 1656 roku dowodził oddziałami tatarskimi, przybyłymi z odsieczą z Chanatu Krymskiego. Mamy fakty takie, jak służba Tatarów litewskich w polskich siłach zbrojnych pod komendą Sobieskiego, jak próba nawiązania sojuszu z Iranem przeciwko Imperium Osmańskiemu. Pamiętajmy też, że jedną z przyczyn sukcesu odniesionego pod Wiedniem była postawa Tatarów stojących po drugiej stronie, którzy zachowali się co najmniej dwuznacznie – mimo że mieli rozkaz powstrzymania przejścia przez Dunaj sił chrześcijańskich, tego nie zrobili, obawiając się zwiększenia kontroli Imperium Osmańskiego nad Chanatem Krymskim. Wiemy z korespondencji Sobieskiego, że był tego w pełni świadomy, pisał wprost, że Turcy są rycerskimi przeciwnikami, że zachowują się lepiej niż chrześcijanie, że mniejszym złem jest panowanie osmańskie nad Siedmiogrodem niż absolutyzm Habsburgów. Więc Sobieski wymyka się jednoznacznej ocenie jako obrońca przedmurza, a raczej łączy w sobie elementy pomostu między światem chrześcijańskim a światem islamu z elementami przedmurza.

Turcja, Wielki Step i Europa Środkowa - spotkanie z Adamem Balcerem (z lewej) we wrocławskiej księgarni Tajne Komplety

Podobnie ciekawych wątków znajdziemy w książce Adama Balcera wiele. Kilka wypunktował prowadzący spotkanie Jędrzej Morawiecki: dlaczego książę kijowski Włodzimierz Wielki nie przeszedł na islam, jak to było, że książę Witold postanowił zostać drugim Dżyngis-chanem, dlaczego burmistrz Lwowa nieprzychylnie wyrażał się o Ormianach. Możemy dowiedzieć się z książki – kontynuował Morawiecki – że Polska była jedynym krajem zachodnim, po którym bez ograniczeń mogli podróżować kupcy muzułmańscy, że bez kultury tatarskiej i osmańskiej nie byłoby sarmatyzmu, możemy dowiedzieć się dlaczego ojciec Wojciech Dembołęcki uznał w XVII w. Polaków za naród predystynowany do panowania nad całym światem, że najbliższym polskiemu ideałowi i wzorcem wojownika był Turek otomański.

Książka Adama Balcera z pewnością zaskoczy mnogością takich zupełnie nieoczywistych przykładów wpływu kultury islamu na Polskę i kraje Europy Środkowej. Beata Kaniewska

Zdjęcia: Krzysztof Kaniewski

Adam Balcer – politolog, analityk ds. Bałkanów i Turcji Ośrodka Studiów Wschodnich, obecnie pełni funkcję dyrektora programowego Konferencji Polska Polityka Wschodnia organizowanej przez Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka Jeziorańskiego. Jest autorem licznych artykułów i raportów na temat Bałkanów, Turcji i państw byłego ZSRR. Doktorant i pracownik naukowy w Studium Europy Wschodniej UW. Współautor książki “Polska na globalnej szachownicy” (2014). Wykłada także w Akademii Dyplomatycznej oraz Polskim Instytucie Dyplomacji.

Adam Balcer, Turcja, Wielki Step i Europa Środkowa, Wydawnictwo Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie, Premiera: 28 września 2018