Na Wyspie Księcia Edwarda nadmorskie ścieżki wśród łąk wciąż wyglądają tak, jak w czasach, gdy chodziła po nich Lucy Maud Montgomery i stworzeni przez nią bohaterowie. Turyści z całego świata odwiedzają to miejsce, by zachłysnąć się atmosferą opisaną w powieściach Kanadyjki. Czekają na nich także inne atrakcje związane z „Anią z Zielonego Wzgórza”.

Wyspa Księcia Edwarda wiele zawdzięcza Lucy Maud Montgomery. Chociaż od pierwszej publikacji książki o rudowłosej Ani minęło ponad stulecie, to wciąż nie brakuje turystów pragnących zwiedzić „Zielone Wzgórza” i zachłysnąć się atmosferą opisaną w powieściach kanadyjskiej pisarki. I jak najbardziej jest to możliwe: nadmorskie ścieżki wśród łąk wciąż wyglądają tak, jak w czasach, gdy chodziła po nich Lucy i stworzeni przez nią bohaterowie, a lokalna społeczność z entuzjazmem podchodzi do kultywowania pamięci o nich, dbając o atrakcje dla fanów Anny Shirley. To jeden z tych przypadków, kiedy literatura w bardzo intensywny sposób pobudza ruch turystyczny.

Zwiedzających, prócz plenerowych scenerii znanych z przygód Ani, przyciąga przede wszystkim biało-zielony, drewniany dom rodzinny Lucy Maud Montgomery, przekształcony w muzeum. W roku 1874 to właśnie w nim pisarka przyszła na świat. Dzięki temu, że sławę zyskała już za życia, zadbano o to, by zachowały się w niezmienionym kształcie liczne elementy wyposażenia i sam budynek pamiętający czasy wiktoriańskie. Obecnie można w nim zwiedzać wystawę poświęconą pisarce, a nawet obejrzeć odręcznie zapisywane przez nią dzienniki pełne nie tylko notatek, ale i wycinków prasowych oraz innych drobnych pamiątek z przełomu XIX i XX wieku. W tym roku obiekt czynny jest od maja do października.

Tę samą kolorystykę mają zabudowania na farmie „Zielone Wzgórza”, należącej niegdyś do kuzynostwa Lucy. Charakterystyczny biało-zielony domek bardzo przypomina swym wyglądem ten zamieszkiwany przez Marylę i Mateusza i nic w tym nadzwyczajnego, bo to na nim wzorowała się Lucy pisząc o swojej rudowłosej bohaterce. Aktualnie jego wnętrze urządzone jest w sposób nawiązujący do fabuły powieści, można zobaczyć więc pokój Ani wraz z wyposażeniem i wszystkie inne pomieszczenia wyglądające tak, jakby za moment mieli pojawić się w nich bohaterowie książki. Zresztą czasami się pojawiają – turyści mają szansę zrobić sobie zdjęcie z aktorami przebranymi za ulubione postaci, nierzadko organizowane są też spotkania, podczas których wiele osób jest przebranych za swoich ulubieńców.

Co istotne także sielskie, wiejskie otoczenie budynku nie zmieniło się wiele od przełomu XIX i XX wieku, a to dlatego, że już w 1937 roku, w odpowiedzi na rosnące znaczenie powieści o Ani, rząd Kanady zadecydował o ustanowieniu Parku Narodowego Wyspy Księcia Edwarda, co uchroniło to miejsce przed dewastacją. Do dziś zachowały się więc w dawnym kształcie pola, łąki, malownicze wydmy i plaże na Oceanem Atlantyckim. Ta dalekowzroczność ówczesnych władz budzi podziw – gdyby nie ustanowienie parku już wtedy, zapewne do dzisiaj cała wyspa zostałaby zabetonowana co do centymetra przez hotele, lunaparki i osiedla apartamentowców, a z atmosfery stanowiącej główną atrakcję tego miejsca zupełnie nic by nie zostało. Na szczęście wciąż można ją chłonąć do woli podczas pieszych wycieczek wytyczonymi szlakami.

Atmosfera dawnych czasów obecna jest też w „Muzeum Ani z Zielonego Wzgórza”, gdzie zgromadzono wiele XIX-wiecznych pamiątek, w tym sporo rzeczy należących niegdyś do Lucy Maud Montgomery. Muzeum, podobnie jak dom pisarki, można zwiedzić codziennie od maja do października, a w pozostałych miesiącach po indywidualnym umówieniu się na wizytę. Jedną z atrakcji, jakie muzeum zapewnia miłośnikom Ani, jest możliwość wzięcia udziału w przejażdżce konną bryczką – właśnie taką, jaką powieściowy Mateusz przywiózł Anię z dworca kolejowego na Zielone Wzgórze.

Macie ochotę odbyć taką podróż? W 2017 roku szczególnie warto to zrobić, ponieważ z okazji 150. „urodzin” Kanady, trwa rządowy program związany z propagowaniem kulturalnego dziedzictwa kraju i w związku z tym w rodzinnych stronach Ani codziennie mają miejsce ciekawe wydarzenia. Ich dokładny program można znaleźć na oficjalnej stronie rządowej, w dziale poświęconym historii i kulturze: https://www.canada.ca Wanda Pawlik

Zdjęcia: ©Tourism PEI / John Sylvester