J.R.R. Tolkien znajdował czas na korespondencję z przyjaciółmi i fanami swojej twórczości. Zbiór jego listów czyta się tak samo dobrze jak jego powieści.

J.R.R. Tolkien Listy„Władca pierścieni”, „Hobbit” czy„Silmarillion” to najsłynniejsze dzieła Tolkiena. Brytyjczyk urodził się 3 stycznia 1892 roku w Bloemfontein. Po odbyciu służby wojskowej rozpoczął karierę naukową na Uniwersytecie w Oksfordzie i z czasem został uznany przez środowisko naukowe za jednego z najlepszych filologów świata. -Poświęcał mnóstwo czasu na pisanie, nie tylko swych prac naukowych i opowieści o Śródziemiu, lecz także listów. Wiele z nich musiał pisać w sprawach zawodowych, lecz w większości przypadków czynił to, gdyż pisanie listów było po prostu jego ulubionym zajęciem – wspomina Humphrey Carpenter we wstępie do książki „Listy”.

Publikacja ta stanowi wyselekcjonowany zbiór korespondencji, w którym pierwszeństwo otrzymały listy omawiające twórczość literacką, ponieważ to właśnie te są dla fanów najbardziej interesujące. Zawierają one wiele cennych uwag przydatnych przy interpretowaniu mitologii Śródziemia. Sporo listów ze szczegółami opisuje etapy powstawania „Władcy Pierścieni” i czyta się je z prawdziwą przyjemnością. Tolkien to niezrównany gawędziarz, osoba ciekawa świata, uważny jego obserwator. Dowodził tego w twórczości literackiej i pracy naukowej wielokrotnie, nie inaczej jest w listach.

Nad zgromadzeniem kilkuset listów w jednym tomie pracowali redaktor Humphrey Carpenter i Christopher Tolkien, syn pisarza. Tak bogaty zbiór nie powstałby jednak bez pomocy właścicieli listów, którzy zdecydowali się wypożyczyć je by mogły zostać zarchiwizowane i opublikowane. W dotarciu do tych osób pomagali członkowie organizacji i stowarzyszeń zrzeszających miłośników twórczości Tolkiena. Do zbioru trafiły też listy przechowywane przez archiwa i biblioteki.

Niniejszy tom ukazał się w Polsce dwa razy – w 2000 i 2010 roku. -Wydanie drugie różni się od pierwszego przede wszystkim zmianami w terminologii dotyczącej stworzonego przez Tolkiena świata Śródziemia. Użyte w tamtej edycji nazwy własne, utworzone na potrzeby polskiego tłumaczenia „Władcy Pierścieni” przez Jerzego Łozińskiego, zostały zastąpione przez nazewnictwo autorstwa Marii Skibniewskiej – zaznacza tłumaczka Agnieszka Sylwanowicz. Co istotne edycja ta została zaopatrzona w praktyczny indeks. Robert Wiśniewski

 

J.R.R. Tolkien Listy

 
Wesprzyj nas