Czy Kraków może się jeszcze sprawdzić jako miejsce akcji powieści? Na czym polega jego osławiony klimat? Mówią pisarze: Małgorzata i Michał Kuźmińscy.
Kuźmińscy na tropie | Modny Kraków | fot. Jacek Dyląg
Spotykamy się w knajpce przy Brackiej, a więc potwierdzamy słowa podkomisarza Łucznika z „Sekretu Kroke”, że „to miasto wręcz stworzone dla pijaków”.
G: Pogrzebaliśmy trochę w knajpiano-pijackiej historii Krakowa i staraliśmy się oddać atmosferę czasów, w których osadziliśmy akcję naszych powieści. W każdej są to różne czasy i różni pijacy. W „Sekrecie Kroke” Kraków to miasto kabaretów, tajnych palarni opium, dancingów w „Feniksie”.
M: Chcieliśmy mu też nadać sznyt dekadencji. Miasta, które baluje, nie wiedząc, co je czeka. Kraków przed- i powojenny to fundamentalnie różne miasta. Powojenny to zdumiewające zjawisko. Kapitalnym źródłem w jego przypadku są pamiętniki Voglera (Henryk Vogler – krakowski pisarz i dziennikarz pochodzenia żydowskiego, przyp. aut.) czy ówczesne ogłoszenia prasowe, choćby z „Dziennika Polskiego”.
Opowiadacie o tym z dużą fascynacją.
M: Wyobraź sobie brudne, śmierdzące miasto, przez które przewalają się z zachodu na wschód tysiące ludzi, rodzą się konflikty, dochodzi do pogromów; i to miasto bieduje, handluje i pije na potęgę, jakby miało nie być jutra.(…)

Modny Kraków

 
To tylko mały fragment wywiadu “Kuźmińscy na tropie” opublikowanego w listopadowym wydaniu magazynu “Modny Kraków”. Czasopismo dostępne będzie w sprzedaży w Małopolsce, na Śląsku i na Mazowszu w salonach prasowych od 5.11, a wcześniej możecie je zakupić podczas 16.Targów Książki w Krakowie na stoisku naszej redakcji (P17) w pawilonie medialnym.

UWAGA! Także podczas Targów Książki zapraszamy na spotkanie z Panią Małgorzatą Kuźmińską – w sobotę (27.10) w godzinach od 13 do 14 na stoisku Modnego Krakowa.