W Krakowie działa najstarsza europejska księgarnia. Liczy ponad 400 lat i ma się dobrze. Wciąż, tak jak przed wiekami, sprzedawane są w niej z powodzeniem książki z wielu krajów.

Historia Krakowa od wieków przeplata się z historią polskiego księgarstwa. To tutaj w 1473 r. powstała pierwsza drukarnia w Polsce. W tym mieście również 40 lat później spod pras wyszła pierwsza książka w języku polskim (Raj duszny Biernata z Lublina). Spacerując ulicami wciąż spotkać można sporo księgarń i antykwariatów. Jest jednak w Krakowie miejsce z książkami związane szczególnie – Rynek Główny 23.

Pod tym adresem, w tzw. kamienicy kromerowskiej działa najstarsza księgarnia w Europie. Już ponad 400 lat temu, dokładnie w 1610 roku sprzedano tutaj pierwszą książkę. Najprawdopodobniej był to podręcznik akademicki. Kraków w tamtym czasie był bowiem bardzo prężnie rozwijającym się ośrodkiem uniwersyteckim. Księgarnię przy Rynku Głównym 23, w pobliżu Ratusza, założył pochodzący z Kolonii Franciszek Jakub Mercenich. Według informacji kronikarskich sklep ten był „na ulicę, otworzysty, w którym księgi przedaje, izba nad tymże sklepem na pierwszym piętrze z okny na ulicę, kuchnia z izby tejże, sklep, z tegoż sklepu, na strychu komora dla czeladzi, piwnica cała pod wielką izbą, składanie i układanie wolne towarów w sieni”. Według zachowanych spisów książek z tamtego okresu, Mercenich sprowadzał do Krakowa wydawnictwa niemal ze wszystkich liczących się wtedy ośrodków kulturalnych Europy. Księgarnia przy Rynku Głównym działała przez 15 lat od otwarcia. Następnie została zamknięta i swą działalność wznowiła dopiero w 1825 roku. Od tej chwili działa nieprzerwanie do dzisiaj.

Przez długie lata mieściła się tutaj filia słynnej warszawskiej firmy Gebethner i Wolff. We wnętrzach księgarni organizowano spotkania elit intelektualnych miasta, prowadzono liczne, ożywione dyskusje na bieżące tematy. Stałymi bywalcami tego miejsca byli profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego, członkowie Polskiej Akademii Umiejętności oraz grona dziennikarsko – literackiego. W piwnicy założyło swą siedzibę Towarzystwo Miłośników Książek.

Wybuch II wojny światowej spowodował regres w działalności tego miejsca. Księgarnię przejęli Niemcy. W 1941 roku jej prowadzenie powierzono Alfredowi Fritzsche. W tym okresie asortyment stanowiły wyłącznie książki i czasopisma niemieckie. Po zakończeniu wojny księgarnię zwrócono firmie Gebethner i Wolff. W roku 1950 straciła ona jednak licencję wydawniczą, a sklep przy Rynku Głównym 23 przejęła Centrala Obrotu Księgarskiego „Dom Książki”. Po kilkudziesięciu latach, w 1998 roku miejsce to trafiło do spółki „Matras”, pod której szyldem działa do dnia dzisiejszego.

Kilka lat temu najstarsza księgarnia w Europie przeszła gruntowny remont. Zainstalowano m.in. klimatyzację oraz nowoczesne oświetlenie. W dwóch pierwszych salach czytelnicy nadal podziwiać mogą solidne, pamiętające okres II wojny światowej, regały wykonane z intarsjowanego drewna olchowego.
W tych pięknych wnętrzach często spotkać można wybitnych ludzi pióra, którzy spotykają się ze swoimi wielbicielami. Wizyty te gromadzą setki miłośników książek, którzy w tym miejscu czują się niczym w domowej bibliotece. Na 225 metrach kwadratowych mieści się tutaj 60 tysięcy tomów, 25 tysięcy tytułów. Jak przyznają pracownicy dziennie miejsce to odwiedza nawet 1000 osób. Zwabieni historią księgarni, czytelniczą ciekawością lub miłością do słowa pisanego zawsze znajdą tutaj coś dla siebie.

-Odwiedzam tę księgarnię od lat co najmniej 80-ciu, niemal codziennie. Zawsze z jednakową przyjemnością i zawsze, niestety coś znajdę nieodzownie potrzebnego. A to zasługa atmosfery tej księgarni – pisze w publikacji upamiętniającej 600- lecie jej otwarcia Prof. Aleksander Krawczuk, nestor krakowskich historyków.

Klimat tego szczególnego miejsca doceniają także goście zagraniczni. „Katedrą książki” nazwał tę księgarnię jeden z największych współczesnych pisarzy Carlos Fuentes. 14 maja 2002 roku, wpisał do księgi pamiątkowej: „ …Catedral del libro…”.

Zofia Woźniak
fot. Tomasz Korczyński

 
Wesprzyj nas