„Megasztuczki dla małych magików” to książka, którą lepiej kupić w dwóch egzemplarzach, jeśli wolelibyśmy uniknąć podkradania jej dzieciom. Jest zdumiewająca, arcyciekawa i do tego bardzo praktyczna: zawiera gotowy zestaw pomysłów na różnorodne, kreatywne zabawy dla całej rodziny.

Megasztuczki dla małych magikówJeżeli kiedykolwiek chciałeś się dowiedzieć, w jaki sposób iluzjoniści przeprowadzają swoje sztuczki i zżerała cię ciekawość, bo nie mogłeś w żaden sposób rozgryźć na czym polega ich występ, to ta książka jest dla ciebie. Nieważne ile masz lat.

Joshua Jay, autor „Megasztuczek dla małych magików” omówił w niej dwadzieścia pięć najpopularniejszych sztuczek znanych z cyrkowych występów i telewizyjnych programów. Znikanie, lewitacja, teleportacja, uwalnianie się z więzów, wyczarowywanie przedmiotów – proszę bardzo!

Po lekturze tej książki dokonasz ich we własnym mieszkaniu i może wcale nie zawiedzie cię fakt, że nie potrzeba do tego żadnych czarów, a zręczności połączonej ze znajomością pewnych zasad fizyki. Jay udowadnia to już na samym początku książki prezentując czytelnikowi prostą sztuczkę optyczną, dzięki której biały króliczek znika z pola widzenia tego, kto na niego spogląda. Jak to działa?

„Lepiej spytać: dlaczego działa? Otóż każde zjawisko da się wyjaśnić naukowo” – pisze autor, a następnie wyjaśnia – tę i kolejnych dwadzieścia pięć zdumiewających przypadków.

Książka Jay’a przeznaczona jest dla dzieci. Niemniej jej wszechstronny charakter sprawia, że każda osoba w rodzinie może znaleźć w niej coś dla siebie. W naszym domu, przez pewien czas po jej lekturze z żoną i synami wciąż omawialiśmy znalezione w niej ciekawostki ciesząc się, że efektowne w swej naturze sztuczki, prowokują nas do dalszego szukania danych i przede wszystkim dają znakomity pretekst do wspólnej zabawy. Naraz chłopcom internet zaczął być potrzebny głównie do tego, by poszukiwać większej ilości informacji o zasadach fizyki dających zadziwiające, a dostępne dla każdego rezultaty. Toż to prawdziwe czary!

Megasztuczki dla małych magików

„Aby mieć udany występ, dziecko będzie czytało, ćwiczyło, rozwiązywało problemy, przygotowywało rekwizyty, wchodziło w różne interakcje z dorosłymi i rówieśnikami. Nauczy się przemawiać publicznie i przełamywać nieśmiałość w szerszym gronie, czego pewnie pozazdrości mu wielu dorosłych” – zapowiada autor i nie bez racji. Motywacją jest podziw otoczenia, możliwość zaskoczenia członków rodziny i kolegów z klasy czymś innym niż nowy model smartfona. Tym razem smartfon może co najwyżej zniknąć.

Inny czarodziejski rezultat jaki powodują „Megasztuczki dla małych magików” to zaskakujące okresy ciszy w mieszkaniu. Dzieciaki skupione na rozgryzaniu zasad przedstawionych przez Jay’a sztuczek, a następnie na ich ćwiczeniu przepadały nam z pola widzenia na długie godziny. Jak zdradza autor: „Każda ze sztuczek magicznych to zadanie, które wymaga uczenia się, ćwiczenia, szlifowania oraz publicznej prezentacji” – dla dzieci, którym jego propozycje przypadną do gustu będzie to być może pierwsze w życiu zadanie wymagające konsekwencji i przemyślanego, długofalowego działania. Opanowanie takiego postępowania stać się może kamieniem milowym we wszelkich przyszłych przedsięwzięciach.

Megasztuczki dla małych magików

Co więcej, jeśli wynika z własnej woli dziecka, wspartej pragnieniem opanowania nowej, zadziwiającej umiejętności, to da rezultat znacznie lepszy niż w wyniku nagabywań rodzica, proszącego raz po raz: bądź konsekwentny. U młodocianych iluzjonistów uwiedzionych książkowymi ciekawostkami, konsekwencja jakimś cudem pojawia się samoczynnie.

Wszystkie sztuczki opisane w książce zostały dodatkowo przedstawione za pomocą rysunków uwidaczniających sposób, w jaki powinny zostać poprawnie przeprowadzone. Czarno-białe ilustracje w stylu retro, otoczone eleganckim liternictwem składają się na przyjemną i przejrzystą formę graficzną. Autor szczegółowo omawia każdy z etapów, nie pozostawia pola na domysły czy niedomówienia. Opisy sztuczek przeplata opowieściami o słynnych iluzjonistach, ich życiu i niezwykłych pomysłach na zadziwianie publiczności.

Megasztuczki dla małych magików

„Sztuka iluzji nie tylko zmieniła moje życie – ona je określa. Dzięki niej zarabiam na życie, poznałem przyjaciół, podróżuję po całym świecie. To pierwsza i ostatnia rzecz, o jakiej myślę codziennie rano i wieczorem” – zdradza Joshua Jay i łatwo mu uwierzyć. Jego książka napisana jest z werwą i pasją, widać je w każdym zdaniu. Entuzjazm autora ma spore szanse udzielić się dziecku, a zarazem przełożyć na zaangażowanie w czarodziejskie zabawy. Robert Wiśniewski

Joshua Jay, Megasztuczki dla małych magików, Wydawnictwo Egmont, Premiera: 25 października 2017
 
 

Megasztuczki dla małych magików