Oceń artykuł:
0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Ryszarda Kapuścińskiego nikomu przedstawiać nie trzeba. Mistrz, na którego dziełach wychowa się jeszcze niejedno pokolenie dziennikarzy, a i czytelników nie związanych z tą branżą ubywać mu nie będzie, pozostawił po sobie znaczący dorobek literacki. Wydawałoby się, że w roku 2007 wraz ze śmiercią autora, dzieło jego życia zostało zamknięte. A jednak w roku bieżącym Wydawnictwo Czytelnik wespół ze stróżami spuścizny wielkiego pisarza wydało zupełnie nowy tom jego prac zatytułowany „O książkach, ludziach i sztuce”.

Bożena Dulko, która wykonała gros prac związanych z redakcją niniejszej książki, współpracę z Kapuścińskim rozpoczęła jeszcze za jego życia. Podjęła się uporządkowania archiwum pisarza i choć wydanie tomu nie było rychło oczekiwanym celem, a raczej zamierzeniem na przyszłe lata, to los zdecydował inaczej. Niepublikowane wcześniej teksty, rękopisy zbierane w teczkach, recenzje, przedmowy, rekomendacje, wspomnienia, laudacje i pożegnania spisywane przez trzydzieści lat pozostały do dyspozycji spadkobierców Kapuścińskiego. –Dziś widzimy, że obok kilkunastu tytułów znanych na całym świecie, uzbierało się około setki krótkich tekstów, z których każdy musiał być poprzedzony lekturą omawianej książki – pisze we wstępie do publikacji Alicja Kapuścińska. To dzięki jej aprobacie Bożena Dulko mogła prowadzić dalsze prace archiwizacyjne i doprowadzić do wydania zbioru.

Czy w ogóle istnieje potrzeba, by go rekomendować? Z pewnością nie, ponieważ nazwisko autora samo w sobie stanowi gwarancję znakomitej lektury, ale warto zwrócić uwagę na wspólny mianownik niniejszej książki, którym jest cudza twórczość: literacka, fotograficzna, filmowa, plastyczna. Kapuściński ocenia, omawia, recenzuje prace innych wyznaczając jednocześnie szlak interesujących pozycji. Nie omija nas też, podczas lektury esejów, przyjemność poznawania poglądów Kapuścińskiego w zakresie wielu dziedzin. Te zaś okażą się szczególnie miłe dla sympatyków jego osoby, którzy znajdą w nich raz jeszcze przebłysk geniuszu swego mistrza. Niestety ostatni. (W)

Ryszard Kapuściński – O książkach, ludziach i sztuce